niedziela, 20 października 2013

Wałkowanie wałkonia, czyli - nie mam czasu, więc Was wy - ROŃDUJĘ.

 
Pewien cep, spod Wejherowa,
twierdził, że sześć nóg ma krowa
i powtarzał: to jest ważne
nowatorskie i odważne:
od Bałtyku do Krakowa.
 
 

wtorek, 8 października 2013

ARCYDUREŃ

Ksiądz Podofil spod Szprotawy
takie oto miał zabawy:
natarł  pięty wprzód kremikiem,
 potem odcisk ciął nożykiem,
aż mu w dłoni trzasły stawy.

sobota, 21 września 2013

PAMIĘTNIK ZIELONEGO LIŚCIA

Pewien drajwer znad Motławy
wlewał ciągle dżin do kawy
lecz przeraził się wnet srodze
bo go spotkał na swej drodze
policmajster spod Turawy.

poniedziałek, 16 września 2013